Z czego budować ściany zewnętrzne? Dom murowany, prefabrykowany i keramzytowy

Budowa domu z keramzytuDom murowany czy prefabrykowany? Jeszcze kilkanaście lat temu większość osób budujących dom w Polsce nawet nie zastanawiała się nad takim wyborem. Ściany miały być z pustaków lub bloczków i właściwie na tym kończyła się dyskusja. Dzisiaj domy prefabrykowane nie są już ciekawostką, a gotowe ściany przywożone z fabryki można zobaczyć na coraz większej liczbie budów. Nie oznacza to jednak, że tradycyjne murowanie przestało się opłacać. Obie technologie mają zalety, a dużo zależy od tego, czy zależy nam przede wszystkim na czasie, swobodzie zmian podczas budowy, przewidywalnych kosztach czy konkretnych właściwościach ściany.

Dom murowany czy prefabrykowany - na czym polega różnica?

Różnica zaczyna się już na placu budowy. W domu murowanym ściany powstają na miejscu - warstwa po warstwie z pustaków, bloczków lub innych elementów murowych. Potrzebna jest zaprawa albo klej, kolejne prace wykonują różne ekipy, a część robót zależy od pogody.

Przy prefabrykacji duża część pracy przenosi się do fabryki. Tam wykonywane są całe fragmenty ścian, a czasem już z przygotowanymi otworami okiennymi, warstwami izolacji czy miejscami na instalacje. Na działkę przyjeżdżają duże gotowe elementy, które ustawia się przy pomocy dźwigu.

To właśnie dlatego widok budowy może być zaskakujący. Rano na fundamencie nie ma jeszcze domu, a po jednym lub kilku dniach stoją już ściany całej kondygnacji.

Nie oznacza to jednak, że cały dom powstał w dwa dni. Wcześniej trzeba było przygotować projekt, wykonać prefabrykaty, zrobić fundament lub płytę fundamentową i zorganizować transport. Po ustawieniu ścian pozostają również dach, instalacje i prace wykończeniowe.

Dlaczego domy murowane wciąż są tak popularne?

Technologia murowana jest po prostu dobrze znana. Bez większego problemu można znaleźć murarza, kierownika budowy czy ekipę wykonującą kolejne prace. Materiały są dostępne praktycznie w każdej większej hurtowni budowlanej.

Dużą zaletą jest też możliwość wprowadzania pewnych zmian już podczas budowy. Oczywiście nie każdą ścianę można przesunąć według własnego uznania, ale poprawienie wymiaru otworu czy rozwiązania niewielkiego fragmentu przegrody bywa prostsze niż w przypadku elementu, który został już wykonany w fabryce.

Dom murowany ma również dużą masę. Ściany i stropy nagrzewają się stosunkowo powoli, ale później oddają zgromadzone ciepło. Taka bezwładność cieplna jest dobrze odczuwalna zarówno zimą, jak i podczas letnich upałów.

Sama technologia murowania nie gwarantuje jednak domu energooszczędnego. Można postawić bardzo ciepły dom murowany i źle ocieplony dom murowany. Dużo zależy od całej przegrody - materiału konstrukcyjnego, izolacji, okien, mostków cieplnych oraz jakości wykonania.

Wadą tradycyjnej budowy jest przede wszystkim czas. Murowanie, wykonywanie stropów, tynków i wylewek oznacza sporo robót prowadzonych bezpośrednio na działce. Dochodzą przerwy technologiczne, pogoda oraz oczekiwanie na kolejne ekipy. Dlatego inwestycja prowadzona systemem gospodarczym potrafi rozciągnąć się na wiele miesięcy, a czasami znacznie dłużej.

Dom prefabrykowany - największą zaletą jest czas

Największa różnica widoczna jest podczas wznoszenia konstrukcji. Gotowe ściany nie powstają na działce. Przyjeżdżają samochodem z zakładu produkcyjnego i są ustawiane w przygotowanym miejscu.

Montaż może więc trwać kilka dni zamiast wielu tygodni. Nie należy jednak mylić czasu ustawienia konstrukcji z czasem potrzebnym na zbudowanie całego domu.

Fabryka musi wcześniej przygotować elementy, a na działce trzeba wykonać fundamenty. Po złożeniu konstrukcji nadal pozostają prace zależne od zakresu umowy. Jedna firma oddaje dom w stanie surowym, inna w deweloperskim, a jeszcze inna oferuje wykonanie budynku pod klucz.

Dużą zaletą prefabrykacji jest również precyzja. Ściany powstają w kontrolowanych warunkach, według przygotowanego projektu. Nie trzeba na placu budowy docinać setek pustaków ani korygować każdej kolejnej warstwy muru.

Ma to jednak drugą stronę. Projekt powinien być dobrze przemyślany wcześniej. Gdy ściana jest już gotowa i jedzie samochodem na budowę, nagła decyzja, że okno powinno znajdować się pół metra dalej, może oznaczać znacznie większy problem niż przy tradycyjnym murowaniu.

Wiele zależy również od rodzaju prefabrykacji. Dom prefabrykowany może mieć konstrukcję drewnianą, stalową, betonową albo keramzytobetonową. Samo określenie "prefabrykowany" mówi więc przede wszystkim o sposobie produkcji i montażu, a nie o jednym konkretnym materiale.

Czy dom prefabrykowany rzeczywiście jest tańszy?

Tu odpowiedź nie jest już tak prosta jak w przypadku czasu budowy.

Dom z prefabrykatów nie musi kosztować mniej niż dom murowany o podobnej powierzchni i standardzie. Produkcja elementów w fabryce, transport dużych prefabrykatów oraz praca dźwigu kosztują. Im większy stopień prefabrykacji, tym większa część prac jest po prostu wykonywana wcześniej poza działką.

Korzyść może pojawić się gdzie indziej. Inwestor dostaje zwykle dokładniej określony zakres prac i cenę. Budowa trwa krócej, więc zmniejsza się ryzyko, że przez kilkanaście miesięcy wzrosną ceny materiałów albo trzeba będzie szukać kolejnej ekipy, ponieważ poprzednia nie pojawiła się w ustalonym terminie.

Nie zakładałbym również, że dom prefabrykowany będzie z definicji dużo tańszy w ogrzewaniu. O rachunkach nie decyduje sam sposób postawienia ściany. Liczy się jej izolacyjność, szczelność całego budynku, dach, okna, wentylacja oraz źródło ogrzewania.

Dobrze wykonany dom prefabrykowany może być bardzo energooszczędny. Dobrze wykonany dom murowany również.

Dom murowany vs prefabrykowany - porównanie

Cecha Dom murowany Dom prefabrykowany
Czas wykonania konstrukcji Dłuższy, ściany powstają bezpośrednio na budowie Bardzo krótki montaż gotowych elementów
Całkowity czas inwestycji Zwykle dłuższy i mocniej zależny od organizacji ekip Zwykle krótszy, ale obejmuje również wcześniejszą produkcję elementów
Możliwość zmian podczas budowy Stosunkowo duża Mniejsza - wiele decyzji trzeba podjąć przed produkcją
Przewidywalność kosztów Mniejsza przy budowie etapami i systemem gospodarczym Często większa, szczególnie przy jednej umowie z wykonawcą
Prace mokre Dużo robót wykonywanych na placu budowy Zależnie od technologii może być ich zdecydowanie mniej
Akumulacja ciepła Zwykle duża przy ciężkich ścianach i stropach Zależy od systemu - lekki szkielet zachowuje się inaczej niż prefabrykat betonowy
Dostępność wykonawców Bardzo duża Budowa związana z konkretnym systemem i wyspecjalizowaną firmą
Energooszczędność Może być bardzo wysoka przy prawidłowej izolacji Może być bardzo wysoka przy prawidłowo zaprojektowanych i szczelnych przegrodach

A może dom z keramzytu?

Pomiędzy klasycznym skojarzeniem domu murowanego a lekkim domem prefabrykowanym znajduje się jeszcze keramzytobeton. I tutaj robi się ciekawie, ponieważ ten sam materiał może pojawić się zarówno w elementach murowanych, jak i w dużych prefabrykowanych ścianach.

Keramzyt powstaje z odpowiednio przygotowanej gliny wypalanej w wysokiej temperaturze. W efekcie otrzymuje się lekkie, porowate granulki o twardej ceramicznej powierzchni. Dodane do mieszanki betonowej pozwalają wytwarzać keramzytobeton.

Materiał jest lżejszy od zwykłego betonu i ma dobre właściwości termoizolacyjne. Keramzyt jest również niepalny, odporny na mróz, a jego porowata budowa sprzyja przepuszczaniu pary wodnej.

Z keramzytobetonu mogą powstawać duże prefabrykowane ściany. Na plac budowy przyjeżdżają wtedy gotowe elementy z przygotowanymi otworami na drzwi i okna. Montaż przebiega szybko, ale wymaga ciężkiego transportu i dźwigu.

To właśnie dostęp do działki jest czymś, o czym łatwo zapomnieć podczas oglądania filmów z błyskawicznego montażu. Ciężarówka musi dojechać w pobliże fundamentów, a dźwig musi mieć miejsce, żeby rozstawić podpory i bezpiecznie podnosić duże ściany.

Na dużej, łatwo dostępnej działce zwykle nie jest to problem. Na ciasnej posesji pomiędzy istniejącymi budynkami może już wymagać dokładnego zaplanowania.

Pustaki i bloczki z keramzytobetonu

Keramzyt nie oznacza automatycznie domu prefabrykowanego. Z keramzytobetonu produkuje się również pustaki, bloczki i różnego rodzaju kształtki, z których ściany wykonuje się tradycyjnie na budowie.

Takie elementy są stosunkowo lekkie, a chropowata powierzchnia dobrze współpracuje z tynkiem. W zależności od systemu mogą być wyprofilowane na pióro i wpust, dzięki czemu pionowych połączeń pomiędzy elementami nie zawsze wykonuje się w taki sam sposób jak w tradycyjnym murze.

Keramzytobeton dobrze sprawdza się również tam, gdzie ważna jest izolacyjność akustyczna. Nie jest przy tym materiałem, który "nie przepuszcza pary". Wręcz przeciwnie - jego porowata struktura zapewnia dobrą paroprzepuszczalność.

Sam keramzyt wykorzystuje się nie tylko do ścian. Może być stosowany do wykonywania lekkich betonów, warstw izolacyjnych, wypełnień czy drenażu.

Czy keramzyt ma wady? Oczywiście. Nietypowa technologia może oznaczać wyższą cenę materiałów albo mniejszą liczbę wykonawców niż w przypadku bardzo popularnej ceramiki czy betonu komórkowego. Przy dużych prefabrykatach dochodzą transport i dźwig. Jeżeli natomiast ściana powstaje z bloczków na miejscu, znika największa zaleta pełnej prefabrykacji - błyskawiczne ustawienie całej konstrukcji.

Z czego opłaca się budować ściany zewnętrzne?

Nie ma jednego materiału, który wygrywa w każdym domu.

Jeżeli inwestor chce budować etapami, część prac wykonać sam, swobodnie dobierać kolejne ekipy i korzystać z materiałów dostępnych w niemal każdej hurtowni, technologia murowana nadal jest bardzo rozsądnym rozwiązaniem.

Prefabrykacja jest ciekawsza dla kogoś, kto chce skrócić pobyt ekip na działce, wcześniej dokładnie ustalić projekt i powierzyć dużą część inwestycji jednemu wykonawcy. Największą korzyścią nie zawsze będzie niższa cena. Często ważniejsze okazują się szybkość i przewidywalność całego procesu.

Keramzytobeton daje jeszcze trzecią możliwość. Można wykorzystać go w tradycyjnie murowanej ścianie albo zamówić duże prefabrykowane elementy i połączyć właściwości cięższej konstrukcji z bardzo szybkim montażem.

Wybierając technologię ścian zewnętrznych, nie patrzyłbym więc wyłącznie na cenę jednego pustaka czy jednego metra prefabrykatu. Trzeba policzyć całą ścianę razem z izolacją i robocizną, a później dodać czas budowy, dostępność wykonawców oraz koszty transportu. Dopiero wtedy naprawdę widać, która technologia bardziej opłaca się przy konkretnym domu.

Komentarze