Oświetlenie LED dla roślin - ile światła potrzebują i jak dobrać lampę?

Oświetlenie LED roślinOświetlenie LED dla roślin pozwala uzupełnić niedobór naturalnego światła, szczególnie jesienią i zimą oraz w pomieszczeniach położonych z dala od okien. Lampy tego typu stosuje się zarówno przy roślinach doniczkowych, jak i przy produkcji rozsady pomidorów, papryki czy ziół. Nie każda lampa LED działa jednak tak samo. Znaczenie ma nie tylko jej moc, ale również widmo światła, odległość od liści oraz czas świecenia.

Dlaczego oświetlenie LED jest takie ważne dla roślin?

Nie od dziś wiadomo, że zarówno naturalne, jak i sztuczne światło przekazuje roślinom energię niezbędną do prawidłowego wzrostu. Bez odpowiedniej ilości światła roślina może przez pewien czas wyglądać dobrze, jednak z czasem zaczyna się wyciągać, tworzy mniejsze liście, traci kolor, a gatunki kwitnące często przestają wytwarzać pąki.

Dzięki oświetleniu LED rośliny mogą rosnąć również w miejscach, do których dociera niewiele naturalnego światła. Ma to znaczenie szczególnie jesienią i zimą, kiedy dzień jest krótki, a nawet stanowisko przy oknie nie zawsze zapewnia tyle światła, ile roślina otrzymywała latem.

Doświetlanie stosuje się także przy produkcji rozsady. Pomidory czy papryka wysiane w lutym mają wtedy znacznie lepsze warunki niż na samym parapecie. Bez dodatkowego światła młode rośliny szybko wyciągają się w stronę okna i tworzą cienkie łodygi.

Światło bierze udział w procesie fotosyntezy, podczas którego roślina wytwarza związki potrzebne do budowy nowych tkanek i dalszego wzrostu. Dlatego nie można traktować lampy wyłącznie jako dodatku poprawiającego wygląd rośliny. Przy niedoborze naturalnego światła może mieć ona bardzo duże znaczenie.

Znaczenie ma również barwa światła. Światło niebieskie wpływa między innymi na rozwój części zielonych i bardziej zwarty pokrój roślin. Czerwone jest bardzo skutecznie wykorzystywane w fotosyntezie i ma znaczenie między innymi w okresie kwitnienia. Obecnie jednak coraz rzadziej stosuje się w domu lampy świecące wyłącznie czerwonym i niebieskim światłem. Popularne są lampy o szerokim widmie, które świecą na biało i są przyjemniejsze dla oka.

Różnorodność oświetlenia ledowego

Światło LED znajduje zastosowanie zarówno w ogrodnictwie, rolnictwie, jak i w zwykłym mieszkaniu. Różnica polega przede wszystkim na skali. Do kilku roślin na półce wystarczy niewielka lampa lub listwa LED, natomiast w szklarni czy większej uprawie stosuje się całe zestawy opraw rozmieszczonych nad roślinami.

Nowoczesne lampy LED stosowane w ogrodnictwie mogą mieć również systemy odprowadzania ciepła. Przy mocniejszych panelach jest to ważne, ponieważ same diody są wprawdzie oszczędniejsze od wielu starszych źródeł światła, ale elektronika i tak wytwarza ciepło. W większych lampach można więc spotkać radiatory, a czasem również wentylatory.

Zaletą LED jest przede wszystkim możliwość dostarczenia dużej ilości światła przy stosunkowo niewielkim zużyciu energii elektrycznej. Nie znaczy to oczywiście, że mocna lampa do roślin nic nie kosztuje w eksploatacji. Jeżeli ma świecić kilkanaście godzin dziennie, pobór energii nadal ma znaczenie.

W uprawach profesjonalnych możliwość doboru widma światła wykorzystuje się również do wpływania na tempo wzrostu, pokrój, kwitnienie czy niektóre cechy jakościowe plonów. Nie należy jednak upraszczać tego do stwierdzenia, że samo czerwone światło sprawi, że pomidor lub papryka będą smaczniejsze. Na smak wpływa znacznie więcej czynników - odmiana, dojrzałość, nawożenie, temperatura i warunki całej uprawy.

W warunkach domowych sprawa jest prostsza. Jeżeli lampa ma wisieć nad monsterą, ziołami albo rozsadą, zwykle najwygodniejsza będzie lampa o szerokim widmie. Daje roślinie potrzebne światło, a przy okazji nie zmienia przez pół dnia całego pokoju w fioletowo-różową szklarnię.

Ile światła potrzebują rośliny?

W zależności od gatunku jedne rośliny potrzebują znacznie więcej, a inne mniej światła. Widać to również w naturze. Kaktus rosnący na otwartym stanowisku ma zupełnie inne wymagania niż roślina rozwijająca się pod koronami drzew.

Do grupy roślin lubiących dużo światła należą między innymi kaktusy, wiele sukulentów, agawy, cytrusy, krotony czy hibiskusy. Dużo światła potrzebują również pomidory, papryka i papryczki chili, szczególnie gdy mają nie tylko rosnąć, ale później również kwitnąć i owocować.

Mniejsze wymagania mają między innymi monstery, część fikusów, begonie czy bromelie. Jeszcze lepiej z gorszym oświetleniem radzą sobie skrzydłokwiaty, zamiokulkasy, aglaonemy czy sansewierie. Określenie "roślina cieniolubna" bywa jednak mylące. Żadna z tych roślin nie rośnie dobrze w całkowitej ciemności. Po prostu toleruje mniej światła niż kaktus czy pomidor.

Dawniej przy wyborze miejsca dla roślin bardzo często podawano liczbę luksów. Jest to nadal przydatna wartość, szczególnie jeśli korzystamy ze zwykłego białego światła. Trzeba jednak pamiętać, że luks opisuje światło z punktu widzenia ludzkiego oka, a nie fotosyntezy.

Przy profesjonalnych lampach do roślin coraz częściej spotyka się dlatego parametr PPFD podawany w µmol/m²/s. Mówi on w uproszczeniu, ile światła użytecznego dla fotosyntezy dociera do określonej powierzchni rośliny. Dla osoby doświetlającej trzy kwiatki na parapecie nie jest to parametr, który trzeba mierzyć co do jednostki, ale przy porównywaniu mocniejszych lamp jest znacznie bardziej przydatny niż sama liczba lumenów.

Czerwone, niebieskie czy białe światło dla roślin?

Przez długi czas lampy do roślin kojarzyły się niemal wyłącznie z charakterystycznym różowym albo fioletowym światłem. Wynikało to z zastosowania przede wszystkim czerwonych i niebieskich diod LED.

Nie było to rozwiązanie przypadkowe. Oba zakresy światła są dobrze wykorzystywane przez rośliny, ale ich wpływ nie jest identyczny. Niebieskie światło ma duże znaczenie w okresie wzrostu części zielonych. Przy jego odpowiedniej ilości rośliny mogą mieć bardziej zwarty pokrój i nie wyciągają się tak mocno.

Czerwone światło również jest bardzo ważne dla fotosyntezy, a ponadto odgrywa dużą rolę w procesach związanych z rozwojem i kwitnieniem roślin.

Nie oznacza to jednak, że trzeba wybierać lampę złożoną wyłącznie z czerwonych i niebieskich diod. Obecnie dużą popularnością cieszą się lampy określane jako "full spectrum". Świecą one białym lub lekko ciepłym światłem, ale obejmują szeroki zakres widma odpowiedni dla roślin.

Do mieszkania takie rozwiązanie jest po prostu wygodniejsze. Przy lampie świecącej przez 12 godzin dziennie kolor światła zaczyna mieć znaczenie również dla domowników.

Jakie oświetlenie LED wybrać?

Zakup oświetlenia LED jest uzależniony przede wszystkim od potrzeb rośliny i wielkości powierzchni, którą chcemy oświetlić. Innej lampy potrzebuje jeden storczyk czy monstera stojąca w ciemniejszym kącie, a innej kilkadziesiąt sadzonek pomidorów ustawionych obok siebie.

Nie warto natomiast kierować się wyłącznie mocą podawaną w watach. Wat informuje przede wszystkim o poborze energii elektrycznej. Dwie lampy o tej samej mocy mogą dawać różną ilość światła, ponieważ mogą mieć diody o innej sprawności, inną konstrukcję i inaczej skupiać światło.

Podobnie jest z lumenami. Duża liczba lumenów wygląda dobrze na opakowaniu, ale lumeny odnoszą się przede wszystkim do tego, jak światło postrzega człowiek. Przy lampie przeznaczonej specjalnie do roślin znacznie bardziej interesująca jest informacja o PPFD i powierzchni skutecznie oświetlanej przez lampę.

Trzeba uważać również na oznaczenia typu "1000 W" czy "2000 W" spotykane czasem przy niedużych panelach. Nie zawsze oznaczają one rzeczywisty pobór energii. Lampa opisana dużą liczbą może w praktyce pobierać z gniazdka wielokrotnie mniej. Przed zakupem dobrze więc sprawdzić rzeczywistą moc urządzenia.

Dla kilku roślin domowych nie zawsze potrzebna jest bardzo mocna lampa. Niewielka listwa LED ustawiona odpowiednio blisko liści może sprawdzić się lepiej niż mocniejszy panel zawieszony zbyt wysoko.

Przy wyborze dobrze też zwrócić uwagę na możliwość regulacji wysokości. Roślina przecież rośnie. To, co w styczniu znajdowało się 30 cm pod lampą, w marcu może już dotykać jej liśćmi.

Jak długo i z jakiej odległości doświetlać rośliny?

Nie ma jednej odległości odpowiedniej dla każdej lampy LED. Małą żarówkę do roślin można zwykle ustawić znacznie bliżej liści niż mocny panel przeznaczony do większej uprawy. Z tego powodu najbezpieczniej zacząć od odległości zalecanej przez producenta danej lampy.

Jeżeli źródło światła znajduje się za daleko, rośliny mogą nadal się wyciągać i kierować pędy w stronę lampy. Jeżeli bardzo mocna lampa znajduje się zbyt blisko, na liściach mogą pojawić się jasne, przesuszone miejsca. W praktyce szybko widać, czy ustawienie wymaga korekty.

Znaczenie ma również czas świecenia. Roślin nie należy doświetlać przez całą dobę. Potrzebują także okresu ciemności.

W warunkach domowych lampy często pracują około 10-14 godzin na dobę. Przy rozsadzie czas świecenia może wynosić około 14-16 godzin, zależnie od ilości naturalnego światła. Jeżeli sadzonki stoją przy jasnym południowym oknie, lampa jedynie uzupełnia słońce. W pomieszczeniu bez okna musi zapewnić praktycznie całe potrzebne światło.

Bardzo wygodny jest zwykły programator czasowy. Raz ustawiona lampa włącza się rano i wyłącza wieczorem. Przy codziennym doświetlaniu jest to znacznie praktyczniejsze niż pamiętanie o przełączniku dwa razy dziennie.

Czy oświetlenie LED może zastąpić naturalne światło?

Może, choć w mieszkaniu zazwyczaj nie ma potrzeby całkowicie rezygnować ze światła naturalnego. Jeśli roślina stoi przy oknie, najrozsądniej wykorzystać światło słoneczne i uzupełnić tylko jego niedobór.

Są jednak miejsca, w których rośliny uprawia się wyłącznie pod lampami. Dobrze zaprojektowane oświetlenie LED pozwala prowadzić uprawę również w pomieszczeniach bez okien. Wymaga to jednak odpowiedniej ilości światła, właściwego czasu świecenia oraz dopasowania lampy do powierzchni uprawy.

W domu problem jest zwykle znacznie prostszy. Jeżeli monstera stoi trzy metry od okna i zimą wypuszcza coraz mniejsze liście, niewielka lampa może wystarczyć, żeby poprawić jej warunki. Przy rozsadzie pomidorów sytuacja jest podobna - dodatkowe światło pozwala ograniczyć charakterystyczne wyciąganie młodych siewek.

Nie trzeba więc zawsze kupować najmocniejszej lampy dostępnej w sklepie. Ważniejsze jest to, aby światło rzeczywiście docierało do liści, obejmowało całą roślinę i było włączone odpowiednio długo. W praktyce dobrze ustawiona, niewielka lampa LED może dać roślinie więcej niż znacznie mocniejsze źródło światła zawieszone w niewłaściwym miejscu.

Komentarze